Dnia 6 marca w Sali Wielkiej (Balowej)  Zamku Królewskim w Warszawie, pod Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej miała miejsce uroczystość z okazji 100-lecia Pierwszego Organizacyjnego Wszechpolskiego Zjazdu Lekarzy Weterynaryjnych w Warszawie.  Swoją obecnością uroczystość tę zaszczycili m.in. lek. wet. Halina Szymańska, Szefowa Kancelarii Prezydenta RP, przedstawiciele sejmu w tym lek. wet Dorota Niedziela, posłanka na Sejm VII, VIII i obecnej kadencji, przedstawiciele Senatu RP, samorządów zawodowych, wydziałów weterynaryjnych i innych ośrodków naukowych a także wszyscy dotychczasowi prezesi Krajowej Rady. Kujawsko-Pomorską Izbę Lekarsko-Weterynaryjną reprezentowało trzynastu lekarzy (liczbę uczestników uroczystości określiła Krajowa Rada) w tym kilkoro członków Koła Seniorów. Wszyscy uczestnicy święta otrzymali pamiątkowe medale a dwaj nasi dwaj seniorzy: dr Ryszard Tyborski oraz dr Zenon Grzeczka otrzymali te medale z imienną inskrypcją.
            Pragniemy też z wielką satysfakcją poinformować, iż podczas tej samej podniosłej uroczystości, Prezes naszego Koła Seniorów dr Ryszard Tyborski, za liczne zasługi dla naszej korporacji zawodowej, otrzymał najwyższe odznaczenie samorządu lekarzy weterynarii przyznawane od 1995 r. – Medal Honorowy Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej BENE DE VETERINARIA MERITUS. Dzięki temu dołączył do wąskiego, bo liczącego tylko niespełna siedemdziesięciu lekarzy, grona osób, którym przyznano to wyróżnienie. Jest on tym samym piątym, po lek. wet Eugeniuszu Paluszkiewiczu, dr. Bartoszu Winieckim, dr. Jacku Judku i prof. dr. hab. Eugeniuszu Wiśniewskim (wg. kolejności przyznania) posiadaczem tego medalu.
Szanowny Panie Doktorze, z całego serca gratulujemy tego zaszczytnego wyróżnienia. Cieszymy się, ze Pańska wieloletnia aktywność – bo trwająca od pierwszych dni istnienia samorządu lekarsko-weterynaryjnego, zarówno w strukturach Izby Bydgoskiej, Kujawsko-Pomorskiej jak i Krajowej – do chwili obecnej, szczególnie owocnej dla naszej Izby poprzez utworzenie i od dziesięciu lat rozwijanie aktywności Koła Seniorów, została dostrzeżona także z perspektywy Komisji Krajowej. Wiemy, że nie robisz tego dla zaszczytów, że Ty po prostu „tak masz”, że musisz działać. Mamy to szczęście, że los tak pokierował, iż znalazłeś się wśród nas i że dzięki utworzonemu przez Ciebie Kołu Seniorów, będąc często poza aktywnym wykonywaniem zawodu lekarza weterynarii, możemy się spotykać i uczestniczyć w różnorakich formach aktywności Koła.
 
7 marca do lokalu Kujawsko – Pomorskiej Izby Lekarsko Weterynaryjnej, przy ul Noakowskiego odpowiadając na zaproszenie Koła Seniorów przybyło 14 Pań na wspólne świętowanie dorocznego Dnia Kobiet. Niektóre a Nich odwiedziły lokal Izby po raz pierwszy. Wśród obecnych szczególnym gościem była Pani dr  n. wet. Krystyna Romaniuk, tegoroczna 90 letnia Jubilatka, której na początku zaśpiewano 100 i jeszcze więcej lat dołączając do życzeń bukiet kwiatów. Był tort okolicznościowy i upominki w postaci tradycyjnego różowego goździka, pary cielistych rajstop i tabliczki mlecznej wedlowskiej czekolady „Jedyna”. Listy z potwierdzeniem odebrania upominków nie było. Wspominaliśmy przy kanapkach przygotowanych przez Panie z Izby torcie  kawie i herbacie minione Święta Kobiet, oraz inne sympatyczne spotkania minionego okresu i wierzcie Państwo było co wspominać.  
 
            Późniejsze zdarzenia miesiąca marca uświadomiły nam wszystkim, że nawet najlepsze i najbardziej bardziej dopracowane plany mogą z dnia na dzień runąć jak domek z kart.
Jeszcze 7 marca cieszyliśmy się wspólnym spotkaniem z naszymi Paniami wiedząc, że gdzieś tam – w Zielonej Górze jest na oddziale zakaźnym tzw. „pacjent 0”, u którego stwierdzono infekcję koronawirusem, a już kilka dni później, realizując postanowienia specustawy „koronawirusowej”, wydanych w ślad za nią rozporządzeń i innych przepisów, cały kraj musiał przestawić się na inny sposób myślenia, postępowania i planowania. Zamknięcie galerii handlowych (poza sklepami spożywczymi, aptekami i drogeriami), zamknięcie teatrów, bibliotek a także m.in. restauracji, barów, basenów kąpielowych, siłowni, odwołanie imprez sportowych i kulturalnych zamknięcie granic państwowych, zamkniecie żłobków, przedszkoli, szkół i wyższych uczelni ( na razie tylko na dwa tygodnie), zalecenia by tam gdzie jest to możliwe, świadczyć pracę w trybie zdalnym, a także ograniczenie liczby członków zgromadzeń, w tym także liturgicznych do 50 osób (a jest to sytuacja na dzień 16 marca) – to tylko niektóre z ograniczeń i niestandardowych rozwiązań mających na celu zahamowania rozwoju pandemii wywołanej rozprzestrzenieniem się w ciągu zaledwie kilku miesięcy na cały świat chińskiego koronawirusa.
W naszym Kole pierwszą „ofiarą” nowej rzeczywistości był koncert w Filharmonii Pomorskiej zaplanowany na 22 marca, na który w sposób niezaplanowany pozyskano bilety na początku tego miesiąca. Oczywistym też się stało, że nie dojdzie do zaplanowanego na 5 kwietnia w Radziejowie Plenerowego śniadania Wielkanocnego odwołanego przez organizatorów.
Także najprawdopodobniej nie odbędzie się zaplanowane na 25 kwietnia Roczne Zebranie Kola Seniorów. Na razie zawieszona została realizacja  naszej wycieczki w Bieszczady . O ile w maju nie dojdzie ona do skutku  istnieje nadzieja i szansa, że może uda się ją zrealizować jesienią. Jednak już dziś należy liczyć się z tym, że planowane na ten rok imprezy i spotkania być może się nie odbędą. 
Co do dalszych rocznych planów Koła trudno dzisiaj prorokować. Nikt bowiem nie wie czy, i na ile uda się szybko opanować zarazę. A skoro wiemy już, że są już jej pierwsze śmiertelne ofiary, to niezależnie od prawnych ograniczeń –  nasza wiedza lekarska nakazuje nam racjonalne i odpowiedzialne podejście do sprawy, tym więcej, że ten koronawirus jest najbardziej niebezpieczny dla seniorów. Na razie organizujmy sobie życie w domowych pieleszach, kontaktujmy się telefonicznie i mailowo do czego zachęcamy.
Interesujmy się sytuacją i zdrowiem naszych Koleżanek i Kolegów.