Rozpoczęło się lato, a wraz z nim słońce i upalne dni. Wypoczynek w domu jest na pewno wygodny – miękki fotel, gazetka lub książka. Być może panuje tam przyjemny chłodek, a i do lodówki jest blisko. Oczywiście są jeszcze i działki, gdzie przy pielęgnowaniu roślin i kąpielach wodno – słonecznych można niewątpliwie spędzić bardzo mile wiele godzin, ale … . Ale jest jedno „ale”. Z czasem to „ale” daje o sobie coraz mocniej znać. Ciągle jesteśmy sami bądź w relatywnie wąskim kręgu i rodziny i najbliższych. Ale przecież tak wcale nie musi być. I dlatego, po majowej wycieczce do Polańczyka, 25 czerwca grono ponad trzydziesu członków i sympatyków Koła Seniorów spędziło wspólnie kilka godzin „ … w pięknych okolicznościach przyrody w ostoi w Nadleśnictwie Runowo” (jak to poetycko napisali w zaproszeniu organizatorzy tego zdarzenia). Pogoda dopisała, a w cieniu dębów, buków, grabów, klonów i innych drzew (lasy tego nadleśnictwa zdominowane są przez drzewostan liściasty) upał wcale nie był dotkliwy.
Po spacerze leśnymi ścieżkami prowadzeni przez panią Katarzynę Rózycka – leśniczkę z Szkółki Leśnej Runowo Młyn, dotarliśmy do miejsca biesiadowania – malowniczej dużej wiaty, z równie dużymi stołami, przy których wszyscy znaleźli dość miejsca dla siebie i odwiedzjących „gości” z sąsiednich stołów. Co ważne, wiata ta zlokalizowania na niewielkim wzniesieniu, nad brzegiem jednego z licznych w tej okolicy jezior gwarantowała piękny widok na wodę i liczne kwitnące o tej porze lilie wodne i grążele.
Jak zwykle przy takich okazjach było obfite i dobre jedzenie. Ale że człowiek nie tylko „chlebem” żyje było także coś dla ducha i umysłu czyli konkurs z zakresu wiedzy o leśnych zwierzętach i roślinach występujących w lasach Krajny, oraz pytania ze znajomości Krajeńskiego Parku Krajobrazowego. Tym razem konkurs był trudny, tym więcej, że w trakcie poprzedzającego go leśnego spaceru przewodniczka nie opisała szczegółowo botaniczno-zoologicznej i geograficznej specyfiki tego nadleśnictwa i regionu. Wielu z nas stanęło jednak na wysokości zadania, a zwycięzcami konkursu zostali: Bożena i Bronek Łokczewscy z Osia, drugie i trzecie miejsce przypadlo odpowiednio: Michałowi Mikołajczakowi z Rodzicami z Chojnic, oraz Halinie i Grzegorzowi Szymanowiczom z Kamienia Krajeńskiego którzy oprócz satysfakcji otrzymali atrakcyjne nagrody rzeczowe.
Był także i inny żelazny punkt programu – „Rzut Kapciem Prezesa”. Tym razem centrum celu stanowiły koncentryczne koła wyrysowane wewnątrz „kamiennego kręgu” będącego obudową palonych w tym miejscu ognisk. Tutaj na podium stanęli: Maria Łukaszewicz z Tucholi, Andrzej Nowakowski z Sośna i Zdzisław Adamowicz z Mroczy.
Na zakończenie było także wspólne zdjęcie uczestników spotkania, które podobnie jak i kilkanaście innych zamieszczono w zakładce „Galeria” naszej strony.
Ci, którzy chcieli i mogli być w tym krajeńskim zakątku, mogą z całym przekonaniem po raz kolejny powtórzyć, że „Warto było się spotkać, Warto siępoznać i Warto zapamiętać”.
A więc warto zapamiętać też, że następne plenerowe spotkanie P.T Seniorów i sympatyków Koła już 20 sierpnia na strzelnicy PZŁ we Włocławku, a następne – 17 września na strzelnicy PZŁ w Łącku koło Pakości.
Jacek Judek
