Drodzy i Szanowni Członkowie Koła Seniorów
Minął rok 2025. Kolejny rok, jakich przeżyliśmy już wiele.
Minął czas w którym wydarzenia radosne przeplatały się ze smutnymi. Sprawami, które dodawały nam skrzydeł i sprawiały, że widzieliśmy rzeczywistość w różowych barwach i takimi po których rozdzierający ból długo nie chciał ustąpić. I były też te zwykle dni. Raz trochę lepsze, czasem nieco gorsze. Małe smuteczki i takież radości. Jak to bywa w codziennym życiu.
Nadszedł rok 2026. Powitaliśmy go z obawą o przyszłość. O przyszłość świata nękanego wojnami, o przyszłość Ojczyzny, o przyszłość naszych najbliższych. Ale witaliśmy go też z nadzieją, że może nie będzie źle, że wszystko się ułoży, że mądrość ludzka i rozsądek pozwolą rozwiązać istniejące problemy ku pożytkowi nas wszystkich. Witaliśmy go wiarą i ufnością, że dla naszych najbliższych i nas samych rok 2026 będzie lepszy niż miniony, że dopisze zdrowie pozwalając realizować wszystkie nasze zamierzenia, że nasze wzajemne rodzinne i towarzyskie relacje będą rozwijać się i pogłębiać, że codzienne wyzwania nie będą przeszkodami nie do pokonania, a prozaiczne utrapienia nie odbiorą nam optymizmu.
Nadzieja – to jest to czym mamy żyć. Musimy być realistami, ale bądźmy optymistycznymi realistami, to pomaga w codziennym życiu, to nie wiąże rąk i nóg pętami niemożności.
Możemy, zawsze możemy, a jeśli tylko zechcemy i zmobilizujemy się, pokonamy to co wydawało się być nie do pokonania.
I tego właśnie Wam Drodzy Seniorzy z całego serca u progu 2026 roku życzę.
Jacek
